Zadzwoń i umów spotkanie stacjonarnie w Warszawie, Radomiu lub Krakowie.

WSTĘP

Problem uzależnień wśród młodych ludzi staje się coraz powszechniejszy. Bardzo często, podczas rozmowy ze znajomymi, można usłyszeć, że ktoś z ich bliskich jest uzależniony. Substancji, które mogą uzależnić jest coraz więcej: alkohol, narkotyki, dopalacze oraz powszechnie dostępny tytoń. Uzależniają nie tylko one. Jest wiele uzależnień niezwiązanych z żadną substancję, np. hazard, seks, zakupy… Statystyki pokazują, że uzależnionych jest ponad 100 tysięcy Polaków. To zatrważająca suma, jednak nie da się oszacować ilości osób chorych, ponieważ większość z nich, nie przyznaje się do choroby.

Temat ten zostaje poruszony w poniższej pracy, ponieważ autor na co dzień pomaga osobą uzależnionym,  jest terapeutą w ośrodku leczenia uzależnień. Wie, jak trudno jest zauważyć mechanizmy uzależnienia oraz jak ciężko jest z nim wygrać, ile w życiu potrafi zabrać uzależnienie.

Wszyscy ludzie różnią się pod względem posiadanych zasobów psychicznych oraz umiejętności radzenia sobie z trudnościami. Można przypuszczać, że te różnice w pewnym stopniu wpływają na postrzeganie otoczenia, adaptację do nowych warunków życia, ułatwiając lub utrudniając funkcjonowanie. Uzależnienie może być czynnikiem zmieniającym postrzeganie otaczającego świata. Poczucie koherencji jest konstruktem psychologicznym, który pozwala zrozumieć działanie otaczającej rzeczywistości. Osoby chore doświadczają nieprzerwanego stresu i wielu trudności. Wśród wspomnianych wcześniej uzależnień, najczęściej występującym jest alkoholizm oraz narkomania.

Niniejsza praca poświęcona jest poczuciu koherencji osób uzależnionych od środków psychoaktywnych po ukończonej terapii. Osobami badanymi były osoby, które ukończyły podstawowy program terapeutyczny.

Badania, które przeprowadziłem mają na celu sustalenie czynników warunkujących poczucie koherencji u osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych po ukończeniu terapii. W badaniach wykorzystano Kwestionariusz Poczucia Koherencji SOC-29 oraz ankietę własną.

Zaprezentowane w niniejszej pracy wyniki opierają się na analizie odpowiedzi sześćdziesięciu osób, które ukończyły terapię.

Praca składa się z trzech rozdziałów. Pierwszy jest poświęcony pojęciom ważnym dla pracy. Skupiłem się tu na pojęciach związanych z uzależnieniami, ich mechanizmami oraz  poczuciu koherencji. Drugi rozdział to metodologia przeprowadzonych badań własnych.

Zawiera on problematykę badań, charakterystykę badanej grupy, opis procedury badawczej. Ostatni, trzeci rozdział to analiza i interpretacja zebranych wyników.

Koncepcje poczucia koherencji

Od wielu lat podejmuje się próby przedstawienia całościowego i adekwatnego obrazu człowieka. Według Kozieleckiego (1997), duża ilość opisanych koncepcji teoretycznych to z jednej strony objaw niedostatecznego zaawansowania, z drugiej zaś dowód na dalszy rozwój dyscypliny. Prowadząc swoje badania pracował model salutogenetyczny, który stał się inspiracją badań prowadzonych na całym świecie. W tym rozdziale przybliżę koncepcję człowieka, która została zaproponowana przez Aarona Antonovsky`ego.

Aaron Antonovsky (1997) analizował wyniki zdrowotne kobiet, które podczas swojego życia doświadczyły pobytu w obozach koncentracyjnych, przesiedlenia, oraz warunków życia podczas II wojny światowej. Dostrzegł, że jest to grupa, która poradziła sobie z dużym obciążeniem lepiej niż inne badane grupy. Zwrócił uwagę na fakt , że prawie 30%  badanych kobiet osiągnęła dobry stan zdrowia psychicznego oraz fizycznego. Po tym odkryciu Antonovsky opracował swoją słynną koncepcję człowieka- model salutogenetyczny.

Antonovsky posłużył się paradygmatem  salutogenetycznym jako uzupełnieniem paradygmatu patogenetycznego (Heszen, Sęk, 2007).  U podstaw teorii izraelskiego uczonego leży stwierdzenie, że pomiędzy stanem zdrowia a choroby, znajduje się świat stanów pośrednich. Po konfrontacji człowieka ze stresem, następuje „dynamiczny proces równoważenia wymagań i zasobów” (Baryła- Matejczuk, 2013, s. 160). Owymi zasobami są  tutaj cechy organizmu, , cechy środowiska naturalnego, społeczno-kulturowego czy materialnego, psychiczne cechy jednostki, które mogą mieć znaczenie w radzeniu sobie jednostki ze stresem. Antonovsky (2005) opisał zasadę, nazwaną poczuciem koherencji, którą autor tłumaczy działanie uogólnionej odporności człowieka. Autor szczególnie zainteresował się zagadnieniami zdrowia i choroby, oraz czynników determinujących zdrowie. Według Antonovsky`ego, dzięki poczuciu koherencji, człowiek w ekstremalnych sytuacjach uruchamia właściwe dla danych okoliczności zasoby i w pełni je wykorzystuje. Mimo wieloletnich badań nad tą właśnie problematyką, nie opisano wcześniej koncepcji innej niż patogenetyczna. Antonovsky, po swoich badaniach wniósł paradygmat salutogenetyczny. Zwrócił uwagę na występowanie czynników chroniących, a nie jak do tej pory, skupiano się na czynnikach ryzyka występowania chorób. Zmienił sposób myslenia wielu naukowców.

Jak pisze Antonovsky (2005), w modelu patogenetycznym domeną jest stwierdzenie, że podczas zaburzonych procesów homeostazy, która jest naturalnym stanem organizmu, włączają się mechanizmy obronne, mające na celu przywróceniu równowagi.

Zdaniem Antonovsky`ego (2005) zdrowie człowieka stanowi kontinuum, nie zaś dychotomię. Tezę tą argumentuje tym, że każdego człowieka czeka śmierć. Jednak do momentu ostatniego tchnienia, kiedy jest w nim chociaż cień życia, człowiek jest w pewnym procencie zdrowy. Model patogenetyczny skupia się na patologii, a nie na konkretnym człowieku z konkretnym problemem medycznym. Pomijanie historii życia człowieka, jego doświadczeń, może utrudnić zrozumienie obecnego stanu zdrowia pacjenta. W nurcie patogenetycznym specjaliści poszukują czynnika patogennego, mechanizmu, który wywołuje chorobę. Koncepcja salutogenetyczna otwiera nowe horyzonty. Pozwala na myślenie o czynnikach, warunkujących zdrowie oraz chroniących przed stresem (Mroziak, 2004).

Koncepcja  patogenetyczna nawiązuje do tego, że wszystkie czynniki powodujące stres są powodem chorób. Antonovsky w swojej teorii obala to stwierdzenie, twierdząc, że nie wszystkie stresory są chorobotwórcze dla człowieka. Mówi również o tym, że niektóre z nich mają neutralne, a czasem nawet prozdrotowne następstwa.

Przedstawione powyżej działanie, czyli skupianie się na grupach osób o wyższym prawodobieństwie zachorowania, powoduje pominięcie jednostek, które nie wpisują się w potwierdzony wcześniej schemat. Ci, którzy zgadzają się z założeniami koncepcji Antonovsky`ego nie deprecjonują wyników otrzymanych badań, ale analizują osoby, które tej koncepcji nie potwierdzają.

Należy podkreślić, że autor koncepcji salutogenetycznej nie odrzuca paradygmatu patogenetycznego. Uznaje, że jego koncepcja jest uzupełnieniem wcześniej używanej koncepcji. Są to orientacje komplementarne (Antonovsky, 2005).

Środkowym punktem proponowanej przez Antonovsky`ego (2005) koncpecji jest poczucie koherencji. Podczas swoich badań potwierdził, że musi występować jakaś odśrodkowa przyczyna, która determinuje to, że występują anomalie w przeżywaniu stresu, częstości zachorowań czy tempa zdrowienia pomiędzy jednostkami. Ten czynnik został nazwany przez autora „poczuciem koherencji” (ang. Sense of coherence- SOC). Po przeprowadzeniu wielu badań na całym świecie, stwierdza się, że występuje wzajemna korelacja pomiędzy SOC a mechanizmami radzenia sobie ze stresem, a poziomem zdrowia.

Pod względem psychologicznym, stwierdzono, że poczucie koherencji jest „ogólnym nastawieniem orientacyjnym, wyrażającym trwałe i dynamiczne przekonanie o przewidywalności i racjonalności świata i własnego położenia życiowego” (Baryła-Matejczuk, 2013, za: Sęk, 2001). Kiedy autor opracowywał swój model, poczucie koherencji było dla niego jedynie poznawczym pojęciem. Dopiero podczas publikowania kolejnych prac, uznaje je za indywidualną zmienną jednostki. W rezultacie opracowywania koncepcji, SOC zdefiniowany jest jako: „globalna orientacja człowieka, wyrażająca stopień, w jakim człowiek ten ma dominujące, trwałe, choć dynamiczne poczucie pewności, że:

-bodźce napływające w ciągu życia ze środowiska wewnętrznego i zewnętrznego mają charakter ustrukturowany, przewidywalny i wytłumaczalny;

-dostępne są zasoby, które pozwolą mu sprostać wymaganiom stawiany przez te bodźce;

-wymagania te są dla niego wyzwaniem wartym wysiłku i zaangażowania.” (Antonovsy, 2005, s. 34).

Antonovsky w swojej koncepcji wyróżnia trzy główne składniki poczucia koherencji. Jest to poczucie zrozumiałości (ang. comprehensibility), poczucie zaradności (ang. manageability) oraz poczucie sensowności (ang. meaningfulness).

Poczucie zrozumiałościj est określane jako zmienna poznawcza, która stanowi podstawę definicji poczucia koherencji. Jednostka spostrzega różnego rodzaju bodźce ze środowiska zewnętrznego i wewnętrznego. Poczucie zrozumiałości to stopień, w jakim te bodźce są interpretowane jako istotne poznawczo. Człowiek z silnym poczuciem zrozumiałości określa bodźce jako informacje spójne, jasne i ustrukturowane, a nie jako losowe, nieuporządkowane czy chaotyczne. Takie osoby antycypują, że czynniki, z którymi mogą się zetknąć w przyszłości, będą przewidywalne, a jeśli nie, będą potrafili scharakteryzować te sytuacje na podstawie poznanych już struktur. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w proponowanej przez Antonovsky`ego definicji nie jest określone to, czy dany bodziec jest oczekiwany czy nie, nie ma znaczenia dla jednostki rodzaj bodźca, osoba charakteryzująca się wysokim poziomem zrozumiałości, będzie w stanie dostrzec sens sytuacji.

Poczucie zaradności- sterowalność jest komponentem instrumentalno- behawioralnym. Angielskie słowo manageabilityciężko jest przetłumaczyć na jedno polskie słowo, dlatego pojęcie to najlepiej wyjaśnia opisowa forma tego pojęcia. Należy je rozumieć jako umiejętność przystosowania się do stawianych wymagań. Sterowalność według Antonovsky`ego to „stopień, w jakim człowiek spostrzega dostępne zasoby jako wystarczające, by sprostać wymogom, jakie stawiają bombardujące go bodźce” (Antonovsky, 2005, s. 33). Antonovsky podkreśla, że nie chodzi tu o kontrolowanie sytuacji, czyli poczucie kontroli. Osoba , która cechuje się silnym poczuciem zaradności czuje, że jest odpowiedzialna za własne życie, Ne ma poczucia niesprawiedliwości losu. Ponad to jest silnie przekonana, że jest w stanie poradzić sobie ze wszelkimi trudnościami, niespodziankami. Dostępne zasoby należy tu rozumieć jako umiejętności, które posiada jednostka, ale także te, którymi dysponują inni, uprawnieni do tego. Może tu chodzić o punkty odniesienia człowieka, np. autorytety, Bóg, ojczyzna, autorytety (Cieślak, Sęk, 2004).

Poczucie sensowności to ostatni z komponentów poczucia koherencji, opisany przez Antonovsky`ego o charakterze motywacyjno- emocjonalnym. Antonovsky ujmuje je jako: „stopień, w jakim człowiek czuje, że życie ma sens z punktu widzenia emocjonalnego, że przynajmniej część problemów i wymagań jakie niesie nasze życie, warta jest wysiłku, poświęcenia i zaangażowania, jest czymś ‘mile widzianym’, a nie obciążeniem którym człowiek wolałby się nie obarczać.” (Antonovsky, 2005, s.34). Z tej definicji można wywnioskować, że jeśli człowiek doświadczy trudnej sytuacji, podejmie wszelkie próby poradzenia sobie z nią, będzie szukał sensu (Heszen, Sęk, 2007). Jednak badania przeprowadzone na pacjentach po zawale, pokazują, że najważniejsza wydaje się być zrozumiałość. Wedłub autorów tych badań, fakt ten może mieć duże znaczenie dla profilaktyki zdrowia (Bergman, Malm, Ljungquist, Berterö, Karlsson, 2012).Pomimo, że ten składnik poczucia koherencji opisany został jako ostatni, często określany jest jako najważniejszy.

Antonovsky twierdzi, że poczucie koherencji to syntetyczne oraz względnie stałe postrzeganie świata i własnego życia. Według Antonovsky`ego (2005) jest to wynik posiadania granic. Zwraca też uwagę na fakt, że osoby badane, które zaklasyfikowane zostały do grupy o silnym poczuciu koherencji, nie twierdzą, że cały świat jest koherentny. Wszystko, co dzieje się poza ustalonymi granicami jest mało ważne dla człowieka.

Uwarunkowania poczucia koherencji.

Autor dokonał rozróżnienia na silne i sztywne poczucie koherencji. Osoby charakteryzujące się wysoki poczuciem koherencji podejmują próby wykorzystania nowych informacji w sposób sensowny, inni zaś, którzy mają sztywne poczucie koherencji, nie dopuszczają do siebie nowych informacji, chcą, aby ich odbiór świata został uporządkowany, taki jaki jest.

Antonovsky (2005) w swoich badaniach poszukiwał czynników psychospołecznych, które mogą mieć wpływ na zdrowie jednostki. Autor twierdzi, że na poziom zdrowia wpływ ma wiele czynników zarówno zewnętrznych, jak i uogólnionych zasobów człowieka. Zmienił jednak stereotypowy sposób myślenia o tworzeniu się chorób. Zaczął się zastanawiać jakie czynniki mogą chronić zdrowie, a nie, jak do tej pory myślano, co wywołuje chorobę.

Uogólnione zasoby odpornościowe (ang. generalised rei stance resources, GRR) wedle tej koncepcji są podstawą dobrego zdrowia. Są to bufory do działania dla czynników ryzyka. Autor wskazuje, ze są to „właściwości jednostki, grupy, środowiska i kultury, które wyróżniają się cechą funkcjonowania umożliwiającą uniknięcie stresorów i usprawnienia procesów radzenia sobie z wymaganiami w taki sposób, że zapobiegają przekształcaniu się napięcia w stan stresu; pomagając zwalczyć stresory, sprzyjają ochronie zdrowia i procesom zdrowienia”(Sęk, 2005). Do zasobów tych zaliczyć można cechy człowieka, jego właściwości psychofizyczne oraz cechy środowiska, w którym przebywa. Antonovsky zwraca szczególną uwagę na czynniki społeczno-kulturowe, mają one zróżnicowany charakter, ponieważ niektóre z czynników są wrodzone, inne można rozwijać samodzielnie. Nie da się ukryć, że najbardziej złożoną jest grupa cech indywidualnych człowieka, np. struktury Ja, wszelkiego rodzaju umiejętności, wiadomości czy kompetencje. Bardzo dokładnie potwierdzono badaniami empirycznymi korelację pomiędzy zdrowiem a optymizmem, poczuciem sprawstwa i kontroli, kompetencji (Sęk, 2005).Zasoby odpornościowe są uruchamiane, gdy człowiek napotyka przeszkodę w realizacji swoich celów oraz pomagają w porządkowaniu życiowych doświadczeń.

Stresory w podejściu salutogenetycznym to sytuacje, na które jednostka nie ma gotowych rozwiązań, zautomatyzowanych reakcji adaptacyjnych. Nie muszą one jednak wywoływać negatywnych emocji. W toku rozwoju koncepcji, autor stwierdza, że jest to każdy element, który wprowadza napięcie, chaos czy sprzeczność. Wyróżnił stresory krótkotrwałe (ostre) i długotrwałe (przewlekłe). Innym podziałem stresorów jest ten ze względu na pochodzenie. Mogą pełnić rolę swoistych mobilizatorów, wzmacniać odporność, wyzwalać energię. Antonovsky (1995) skoncentrował się na   stresie dnia codziennego oraz wywołanym przez różne wydarzeń życiowe. Są stresory egzogenne (pochodzące ze świata zewnętrznego) oraz endogenne (z psychiki człowieka lub z ciała) oraz pochodzące z relacji człowieka z otoczeniem.

Zagłębiając się w literaturę przedmiotu, można zauważyć, że Antonovsky skupił się na powiązaniu poczucia koherencji ze zdrowiem Tutaj pojawia się hipoteza, że zdrowie współwystępuje z innymi wymiarami dobrostanu, np. jakość życia, doświadczanie pozytywnych emocji. . Jednak podczas późniejszych badań, doszedł do wniosku, że poczucie koherencji ma silny związek z poczuciem ogólnego dobrostanu człowieka.

Antonovsky w swoich pracach (Antonovsky, 1997, 2005) zgadza się z Zaturą i Hemplem, którzy sporządzili przegląd 81 badań i udokumentowali istnienie dwustronnego związku pomiędzy poczuciem dobrostanu oraz zdrowiem.

W modelu salutogenetycznym twierdzi się, że poziom zdrowia zależy od procesów wewnętrznej regulacji, które mają miejsce gdy działają stresory, oceniane przez człowieka. Wtedy podejmowane są próby zaradzenia sytuacji stresowej. Następuje wtedy ocena, czy dana sytuacja jest zagrażająca oraz mobilizacja organizmu, powodująca wystąpienie napięcia. Jeśli są one pomyślne, napięcie zamienia się w stres, który wywołuje prozdrowotny stan jednostki.

Charakterystyka osób uzależnionych.

Grupa osób uzależnionych może być charakteryzowana z perspektywny socjologicznej, w aspektach takich jak – demografia; w Polsce w roku 2017 po pomoc w zakresie poradnictwa leczenia uzależnień podjęto 937.400 konsultacje wg. danych GUS. Demograficznie są to ludzie z całej Polski. Z perspektywy grupowej, nie jest to przypadkowa zbiorowość, są to w pierwszej kolejności ludzie z problemami: alkoholowym, narkotycznym lub innym uzależnieniem behawioralnym, jak hazard, patologiczny seks, gry. Z perspektywy systemowej są to w większości ludzie zagrożeni wykluczeniem społecznym.

Nie jest to jednak w pełni wyczerpująca temat płaszczyzna charakterystyki tej grupy, dużo ciekawsza jest perspektywa stadiów uzależnienia oraz gotowości do zmiany (Baran- Furga, 2012).

Ludzie uzależniają się od tytoniu, alkoholu, substancji odurzających i psychotropowych oraz wielu innych czynników. Gdy uzależnienie jest słabe lub jest w początkowym stadium to zazwyczaj nie wywołuje groźnych skutków (Jędzrzejko, Rosik, Zagajewski, 2016). Doświadczenie społeczne ostrzega jednak nas, że uzależnienie może się pogłębić i spowodować niebezpieczne krótkotrwałe lub długofalowe konsekwencje. Szkody mogą mieć charakter osobisty: zdrowotny, psychiczny, charakterologiczny lub społeczny: odrzucenie, naruszanie spokoju, czy także konflikty z prawem.

Ludzkość podejmowała w swej historii różnorodne starania mające na celu wyzwolenie się od wielu uzależnień. Często stosowane metody (kara śmierci, kamienowane, palenie na stosie) były gorsze od samej choroby uzależnienia i były hańbą dla stosujących je społeczeństw. Ogromne wieloletnie akcje prohibicyjne były mało skuteczne a wielokrotnie przynosiły fatalne skutki uboczne w postaci rozrostu podziemia gospodarczego i zorganizowanej przestępczości. W miarę oswajania się z różnymi czynnikami uzależniającymi ludzie zmieniają swoją reakcję na nie. Część jest w pełni legalna, inne są ograniczane ekonomicznie poprzez wysoką akcyzę lub inne podatki, pozostałe są zabronione. Środkami szczególnie kontrolowanymi są substancje odurzające i psychotropowe – nazywane narkotykami oraz prekursory, czyli surowce chemiczne służące do ich wytwarzania (Cekiera, Jędrzejko, 2016).

Uzależnienie to pojęcie które najczęściej wywołuje w nas żywe emocje, przywołujące najczęściej negatywne skojarzenia, obarczone lękiem rodziców i bezradnością uzależnionych. Kiedy mamy sporadyczny kontakt ze środkami uzależniającymi: papierosami, alkoholem, tabletkami nasennymi czy uspokajającymi, nie myślimy o mechanizmach uzależnienia, nie zastanawia nas jak do tego dochodzi, bo w naszym przekonaniu to kłopoty innych. Inaczej jest z grupą środków uzależniających, które popularnie nazywamy narkotykami. W tym przypadku jesteśmy bardziej restrykcyjni wobec samych środków jak i osób, które je zażywają. Postawa nasza wynika często z naszej niewiedzy na temat środków uzależniających i mechanizmu uzależnienia (Garniewicz, 2011).

W drugiej połowie XX wieku notuje się systematyczny wzrost rozpowszechnienia różnego typu uzależnień. Mimo bardzo różnej budowy chemicznej, substancje wywołujące uzależnienia mają jedną wspólną cechę – działają na ośrodkowy układ nerwowy człowieka modyfikując nasze samopoczucie i zachowanie. Stąd pochodzi ich nazwa -substancje psychoaktywne. Niektóre z nich są powszechnie i bez trudu dostępne jak alkohol i tytoń. Ten ostatni znajduje się na pierwszym miejscu jeśli chodzi o zasięg poważnych powikłań zdrowotnych, które powoduje. Inne substancje psychoaktywne są dostępne jedynie na recepty. Są to leki – głównie uspokajające (przeciwlękowe), nasenne oraz przeciwbólowe. Warto dodać, że leki uspokajające należą do najczęściej przepisywanych i to nie tylko w Polsce, przez co skala uzależnienia które powodują jest naprawdę poważna. Istnieje również duża grupa środków łatwo dostępnych w sklepach, stosowanych w celu odurzania się: np. kleje, rozpuszczalniki do farb i lakierów. Wreszcie środki, które są do zdobycia tylko na czarnym rynku: narkotyki takie jak heroina, kokaina, amfetamina i haszysz (Jędrzejko, 2016; Markiewicz, 2000).

Kwestia używania przez pewne osoby w społeczeństwie tzw. narkotyków i związanych z nimi uzależnień, postrzegana jest jako: rodzaj patologii, zło moralne, choroba, a także przestępstwo, zależnie od aktualnie preferowanych opcji i obowiązującego prawa. Obecnie preferuje się traktowanie uzależnień jako swoistej choroby, którą należy leczyć jak wiele innych chorób, traktując uzależnionych ludzi jak innych chorych, nie obarczając ich odpowiedzialnością za ich chorobę. To nastawienie wypiera obowiązujące do niedawna postrzeganie uzależnień głównie jako zjawiska patologicznego i niemoralnego, a używających narkotyków ludzi jako godnych potępienia. Takie nastawienie jednakże w pewnych środowiskach nadal się utrzymuje, a nawet stanowi punkt wyjścia niektórych programów walki z uzależnieniami. W niektórych krajach odchodzi się również od prawnego klasyfikowania posiadania i używania narkotyków jako działalności przestępczej i podlegającej karze, w konsekwencji również od zamykania w więzieniach ludzi uzależnionych, bez dostępu do narkotyków od których są uzależnieni, a czasem także bez możliwości leczenia (Jabłoński, Jędrzejko, 2012; Jędrzejko, 2011). Uzależnienie definiowane jest jako (Jędrzejko, Rosik, 2016): ,działanie które szkodzi zarówno danej osobie jak i jej otoczeniu, które jest mimo to kontynuowane, stale powtarzane, ponieważ wola osoby uzależnionej jest wobec niego bezsilna, osoba taka nie jest w stanie powstrzymać się od danego działania, musi to robić.

Owym działaniem jest używanie narkotyku, przy czym pod pojęciem narkotyku rozumie się przede wszystkim zmieniające świadomość substancje chemiczne, zwłaszcza, lub wyłącznie takie, które nie są legalnie dostępne. Dlatego mówiąc o uzależnieniach np. od alkoholu, papierosów, lub kofeiny rzadko używa się słowa narkotyk.

Poważne uzależnienie od środków odurzających jest chorobą chroniczną, przewlekłą, postępującą i nieuleczalną. Oznacza to, iż człowiek uzależniony już nigdy nie będzie umiał zażywać danego środka w sposób kontrolowany bez ponoszenia kosztów z tym związanych.
Sytuacja taka obezwładnia człowieka całkowicie w sferze duchowej, emocjonalnej, fizycznej i psychicznej, może doprowadzać go do stopniowej degradacji i śmierci (Kozłowska i In., 2016).

To, że choroba ta jest nieuleczalna i śmiertelna nie oznacza wcale braku możliwości zaleczenia jej. Nieuleczalna nie znaczy niezaleczalna. Można to zrobić przez pełną abstynencję, która daje możliwość zaleczenia i powstrzymania dalszego rozwoju choroby oraz stopniowy powrót do zdrowia (Okruhlicka, Sieroslawski, 2007).
         Osoby zajmujące się problematyką uzależnień, jak i osoby pracujące nad opracowaniem skutecznych metod zapobiegania temu zjawisku uważają, że nie można mówić o jakimś prostym i jednoczynnikowym mechanizmie powstawania uzależnienia. Uzależnienie jest to ostatni element długiego procesu. Ma on swój początek we wczesnym dzieciństwie i składa się z wielu czynników, które występują na drodze dorastania człowieka, mają na niego wpływ i mogą doprowadzić do pierwszych eksperymentów ze środkami odurzającymi, zaś te do ryzykownego i niekorzystnego używania aż do całkowitego uzależnienia (Niewiadomska, 2004).

Aby refleksja na ten temat była jak najszersza należy zatrzymać się nad samymi środkami odurzającymi, nad cechami osobowości, które narażają człowieka na ryzyko popadnięcia w uzależnienie, nad czynnikami społecznymi sprzyjającymi pogłębianiu destrukcyjnych zachowań, nad wychowaniem, które może być niekorzystne dla rozwoju młodego człowieka i nad bliskimi związkami z innymi, ograniczającymi lub wręcz hamującymi pełny, pozytywny rozwój (Niewiadomska, 2004).

Jak już wcześniej wspomniałem, ludzie różnie kategoryzują środki uzależniające. Te uznane za legalne, czyli papierosy, alkohol w tym piwo, leki uspokajające i nasenne traktujemy liberalnie, nie jesteśmy często świadomi, że te środki należą do grupy substancji psychoaktywnych, odurzających i uzależniających, czyli narkotyków. Tej ostatniej nazwy używamy potocznie w odniesieniu do środków nielegalnych, które stosunkowo niedawno pojawiły się na dużą skalę w naszym kraju. Pojęcie „narkotyki” wywołuje negatywne emocje u większości społeczeństwa. Używanie marihuany, amfetaminy, kokainy, heroiny czy LSD oceniane jest bardziej surowo, a straty indywidualne wynikające z ich używania uznawane są za gorsze i bardziej niepokojące niż w przypadku środków odurzających tzw. legalnych. Badania prowadzone w kierunku określenia skutków zdrowotnych systematycznego, dłuższego używania papierosów, alkoholu, środków uspokajających i nasennych nie potwierdzają, że ten podział jest słuszny i stawiają wszystkie środki psychoaktywne na jednym poziomie substancji zagrażających naszemu zdrowiu i funkcjonowaniu, a różnice bardziej dotyczą ich dostępności, sposobu przyjmowania, bezpośredniego działania na organizm, metod leczenia z uzależnienia (Szukalski, 2012; Pospiszyl, 2012).

Nie ma środków bardziej bezpiecznych, wszystkie mogą doprowadzić do uzależnienia.

Nie sam środek to powoduje, jednorazowe odurzenie się alkoholem, papierosem, marihuaną czy amfetaminą czy innym środkiem nie czyni człowieka uzależnionym. Dopiero, kiedy zaczyna się powtarzać używanie danego środka prawdopodobieństwo uzależnienia wzrasta. Człowiek regularnie stosujący środki psychoaktywne pogrąża się w nałogu, pomimo że takie zachowania nie są aprobowane społecznie i niosą za sobą kłopoty, szkolne, rodzinne, zawodowe, , finansowe zdrowotne i prawne (Makara-Studzińska, 2012).

Decydującą role w tym procesie mają cechy osobowości, które sprzyjają takim zachowaniom a w konsekwencji uzależnieniu. Najważniejsze z nich to:

-niedostateczny rozwój lub brak systemu wartości, celów życiowych, zainteresowań;
-słabe lub niewystarczające umiejętności realizacji akceptowanych społecznie wartości
-postawy lękowe lub lękowo-agresywne wobec rzeczywistości w tym zwłaszcza wobec innych ludzi oraz wobec sytuacji trudnych (tj. większości wymagań i oczekiwań otoczenia społecznego)
-zaburzenia w strukturze ja, wyrażające się zaniżonym poczuciem własnej wartości, nieustalonym poczuciem tożsamości i niskim poczuciem sprawstwa ( czyli własnego wpływu na rzeczywistość) a tym samym brakiem odpowiedzialności za swoje życie (Kurzeja, 2012).

Emocjonalnie obecna jest przede wszystkim silna frustracja, której towarzyszy poczucie zagrożenia ze strony świata, bezradności wobec większości sytuacji, niezadowolenia z samego siebie i postawa. Profilaktyka uzależnień powinna zatem wspierać zdrowie przez umożliwianie ludziom uzyskania pomocy potrzebnej im w radzeniu sobie ze złożonymi warunkami życia oraz przez umożliwianie osiągania subiektywnie udanego, społecznie akceptowanego, bogatego życia.

Samo zażywanie substancji nie musi oznaczać uzależnienia. Kiedy ktoś popada w nałóg, substancja staje się dla niego absolutnie najważniejszą, a jej używanie wymyka się spod kontroli. Eksperymentalne używanie narkotyków ma zdecydowanie szkodliwy charakter, ale pozostaje wciąż jeszcze w zasięgu wyboru i pod kontrolą praktykującej je osoby. W tym stanie liczą się jeszcze związki z rodziną i szkołą, liczy się przyszłość. Jednak człowiek-nawet nie będąc uzależnionym-może łatwo przedawkować, wynika z tego, że nie powinno się pozwalać ludziom na ich używanie. Jeśli nadużywających narkotyków młodych ludzi diagnozuje się jako będących we wczesnych stadiach uzależnienia, oznacza to, że ich stan będzie się ciągle pogarszał, o ile nie zastosuje się leczenia. Chociaż nadużywanie nie musi koniecznie prowadzić do nałogu, ryzyko jest zbyt duże, by czekać bezczynnie. Prawdopodobieństwo, że młody człowiek „wyrośnie” z narkotyków bez poniesienia poważnych konsekwencji ich zażywania, jest zbyt małe, by warto było ryzykować. Uzależnienie jest przekroczeniem niewidzialnej, ale bardzo realnej granicy między pragnieniem a potrzebą narkotyku. Przekracza się ją tylko raz i to bezpowrotnie.

Początki uzależnienia określa się jako zespół różnych zjawisk na poziomie fizjologii, funkcjonowania psychicznego (procesów poznawczych) i zachowania człowieka związanych z przyjmowaniem substancji lub grupy substancji psychoaktywnych, które zaczynają dominować nad zachowaniem, które charakteryzowały jednostkę przed uzależnieniem się. Głównym objawem staje się przemożny, odczuwany jako nie do odparcia, głód (pragnienie) przyjęcia danego środka psychoaktywnego.
Poniższy zestaw objawów, zbliżony formą do wspomnianej publikacji Związku Psychologów Amerykańskich (DSM), umożliwia rozpoznanie uzależnienia (przynajmniej 3 z 6, występujące łącznie):
a. Silne pragnienie lub poczucie przymusu przyjmowania substancji.
b. Trudności z samokontrolą dotyczącą powstrzymania się od zażycia środka, przyjmowanej ilości oraz czasu zakończenia jego przyjmowania.

c. Wystąpienie zespołu abstynencyjnego (czyli zespół objawów występujących po zaniechaniu przyjmowania środka lub wydatnego zmniejszenia jego dawki dobowej). Określony zespół objawów jest charakterystyczny dla danej substancji psychoaktywnej.

d. Stwierdzenie tolerancji, tj. sytuacji w której dla osiągnięcia zamierzonego efektu konieczne jest przyjmowanie coraz wyższych dawek substancji.

e. Utrata zainteresowań i przyjemności istniejących przed uzależnieniem się; wszystkie wysiłki uzależnionego skierowane są na zdobycie środka.

f. Przyjmowanie środka mimo ewidentnych dowodów na jego fatalny wpływ na zdrowie jednostki oraz jej stosunki społeczne (np. picie alkoholu mimo stwierdzenia marskości wątroby u osoby uzależnionej od alkoholu).

W literaturze tematu badacze wyróżniają trzy rodzaje uzależnienia: fizyczne, psychiczne, społeczne. Zastosowanie zaprezentowanego powyżej trójstopniowego podziału uzależnień znalazło potwierdzenie w praktyce. 

Uzależnienie fizyczne jest, przez badaczy tematu, określane jako fizjologiczna zależność organizmu od systematycznie zażywanej substancji psychoaktywnej. Stan ten jest wynikiem włączenia się danej substancji do metabolizmu komórkowego, na skutek czego staje się ona niezbędna do zachowania równowagi biologicznej organizmu. Efektem wytworzonej zależności jest powstanie, w organizmie osoby uzależnionej, sztucznej potrzeby biologicznej, przejawiającej się przymusem przyjmowania danego środka (Motyka, 2015). Zależność fizyczna charakteryzuje się więc kompulsyjnym (przymusowym) dążeniem do zażywania substancji psychoaktywnej. Brak danej substancji w organizmie skutkuje pojawieniem się tzw. zespołu abstynencyjnego, powstałego na skutek zakłócenia procesów biologicznych i przejawiającego się dotkliwymi, fizycznymi zaburzeniami. Siła tego rodzaju uzależnienia jest zależna od rodzaju przyjmowanej substancji. Z uzależnieniem fizycznym związane jest tzw. zjawisko tolerancji, którego istota polega na konieczności przyjmowania coraz większych dawek środka w celu uzyskania takiego samego efektu. Rozpatrując problem narkomanii, należy uwzględnić nie tylko cechy i właściwości substancji uzależniających pod względem chemicznym i fizjologicznym, ale także ich wpływ na psychikę osoby je przyjmującej. Z. Juczyński pisze, że uzależnienie fizyczne jest jedynie biologicznym skutkiem systematycznego zażywania substancji psychoaktywnej. Według tego autora naturę uzależnienia stanowi uzależnienie psychiczne, będące w stosunku do uzależnienia fizycznego pierwotnym rodzajem uzależnienia (Leamon, 2012).

Uzależnienie psychiczne polega na tym, że zażywane substancje uzależniające powodują silne, szybkie gratyfikacje emocjonalne. Uzależnienie jest wynikiem nałożenia się mocy substancji uzależniającej oraz mocy, jaką jednostka jest skłonna jej przypisywać. Jest to proces, który zaczyna się w momencie, kiedy osoba przyjmując daną substancję, odbiera siebie w sposób inny niż dotychczas i postrzega zmianę wizerunku samej siebie jako coś pozytywnego lub lepiej odpowiadającego swoim potrzebom. Osoba uzależniona, spostrzegając, że dana substancja i tylko ona jest w stanie „zaspokoić” pewne jej potrzeby, przypisuje jej szczególne, subiektywne znaczenie, coraz bardziej koncentrując swoje życie tylko na jej zdobywaniu. Zależność psychiczna przejawia się w obsesyjnym dążeniu do użycia środka, celem osiągnięcia oczekiwanych doznań emocjonalnych i umysłowych. Jest to wytworzona, mniej lub bardziej silna potrzeba psychologiczna, która w skrajnych przypadkach przeradza się w pożądanie posunięte aż do nieopanowanej żądzy i przymusu brania. Odstawienie środka nie skutkuje pojawieniem się charakterystycznych objawów zespołu abstynencyjnego (Motyka, 2015).

Uzależnienie społeczne związane jest z chęcią przynależności jednostek do grup społecznych, które uważają zażywanie substancji psychoaktywnych za normę obyczajową i element je integrujący. Takie zachowania są charakterystyczne głownie dla grup subkulturowych i nieformalnych grup rówieśniczych. Spotykamy je także w grupach przestępczych o charakterze zorganizowanym. Jednostka chcąc przynależeć do takiej grupy, zostaje zobligowana „normą społeczną” do realizowania podobnych zachowań. Odrzucenie przez jednostkę tych norm skutkuje odrzuceniem jej przez tę grupę. Osoby, które chcą zyskać akceptację członków grup, postępują podobnie do nich. Istotą tego rodzaju uzależnienia, jest uzależnienie od grupy, zaś uzależnienie od substancji psychoaktywnych jest zjawiskiem wtrónym (Kurzeja, 2012).

Przegląd badań nad poczuciem koherencji.

Badania Aarona Antonovsky’ego w związane z poczuciem koherencji sięgają okresu po II wojnie światowej, kiedy świeże jeszcze były wspomnienia osób, które przeżyły holocaust. Realizacja badań była rozciągnięta w czasie i rozpoczęła się już po roku 1960, kiedy autor przeprowadził się z USA do Izraela. Pierwsze wnioski z jego badań zostały ujawnione w roku 1979, kiedy wydano po angielsku jego publikację poświęconą stresowi i jego wpływowi na ludzkie zdrowie (Antonovsky, 1979). W roku 1987 wychodzi pierwsze wydanie jego fundamentalnej już dzisiaj pracy poświęconej m.in. koherencji (Antonovsky, 1987) . To ta praca tłumaczona na wiele języków stanie się następnie podstawą rozwijanej teorii o wpływie poczucia koherencji na ogólny dobrostan człowieka.  Współcześnie koherencja w psychologii odnoszona jest do różnych aspektów aktywności psychofizycznej człowieka i daleko wykracza poza sam problem zdrowia i choroby rozumianych tylko z medycznego punktu widzenia.

Teoria stworzona przez Antonovsky’ego zakłada pewien schemat zachowań ludzkich, w którym wszystkie nasze działania współgrają ze sobą, by stworzyć logiczną całość. Zgodnie z twierdzeniami tego badacza dobroczynny wpływ koherencji polega przede wszystkim na tym, że zapobiega ono nadmiernemu przekształcaniu się codziennego lęku i napięcia – elementów nieodzownych w aktywności każdego człowieka żyjącego w społeczeństwie – w stres oddziałujący na fizjologiczną strukturę organizmu ludzkiego. Dzięki temu zapewnia ono lepsze funkcjonowanie tym bardziej koherentnym jednostkom. To opracowanie, jedno z wielu dotyczących kwestii koherencji, pokazuje, w jak wielu grupach społecznych możemy prowadzić badania związane z poczuciem koherencji. Od lat 90. XX wieku nieprzerwanie pojawiają się nowe prace ujawniające kolejne sfery życia społecznego, które mogą być związane z poczuciem koherencji i poddawane badaniu na podstawie wspomnianego kwestionariusza.

Przykładowe kierunki rozwoju badań koherencji w ujęciu psychologicznym przytacza Maria Finogenow. Autorka w prezentacji wyników badań poświęconych poczuciu koherencji u osób starszych wskazała kilka najważniejszych dróg, które zostały wykorzystane przez badaczy w różnych krajach Europy i świata. Wskazuje się więc m.in. na poszukiwanie korelacji między koherencją a szeroko pojętym zdrowiem psychicznym i fizycznym, wysoką subiektywną oceną stanu zdrowia, podejmowaniem zachowań prozdrowotnych. Pozytywne korelacje występują także między poczuciem koherencji a dobrostanem psychologicznym i innymi zasobami osobistymi, np. afektywnością pozytywną i optymizmem (Bothmer, Fridlund, 2003), poczuciem dobrostanu, poczuciem własnej wartości . Równocześnie badania wskazują na związek niskiego poziomu poczucia koherencji z negatywnymi wskaźnikami zdrowia. Poczucie koherencji wiąże się ujemnie z doświadczanym napięciem, depresją, wypaleniem zawodowym, afektywnością negatywną, brakiem nadziei oraz wskaźnikami stresu potraumatycznego (Finogenow 2013, s. 347). 

Oddzielnym nurtem badań jest wykorzystywanie poczucia koherencji w odniesieniu do zjawisk niekoniecznie związanych z pojęciem zdrowia psychicznego czy ogólniej pojętego dobrostanu. Liczna grupa opracowań dotyczy choćby koherencji u osób narażonych na stres w pracy. W badaniach pojawiały się także elementy mające wykorzystać cały model salutogenezy jako podstawy do stworzenia ekonomicznego modelu tzw. zdrowej firmy, czyli takiego środowiska pracy, które nie tylko zapewnia odpowiednie warunki pracy, ale także promuje szeroko pojęte zdrowie, między innymi poprzez redukcję wpływu stresorów, dbałość o odpowiednie otoczenie pracownika oraz zachęcanie do prozdrowotnych zachowań. (Mackiewicz, 2019).

Wiele badań, odnosząc się do oryginalnego zastosowania modelu salutogenezy, koncentrowało się na różnorodnych powiązaniach pomiędzy poziomem poczucia koherencji u pracownika a stresem. Poszukiwano głównie związku pomiędzy koherencją a umiejętnością radzenia sobie z sytuacjami stresotwórczymi w ramach firmy. Analizowano również, czy i jak klimat organizacji wpływa na funkcjonowanie zgodne z głównymi założeniami salutogenez.

Odnoszono także salutogenezę do bardziej szczegółowych aspektów funkcjonowania przedsiębiorstwa i badano na przykład wpływ wysokiego poczucia koherencji na umiejętność funkcjonowania w ramach firmy zarządzanej przez cele (Nel, Crofford, Roodt, 2004).  Mamy także badania wskazujące choćby na kwestie poruszające problem poczucia koherencji a sfery odczuwania duchowości i samej religii (Heszen-Niejodek, Gruszczyńska, 2004, s. 15-31). wpływu poczucia koherencji a uzależnień człowieka i próby wyjścia z nałogu (Jelonkiewicz, Kosińska-Dec, 2001, s.337-347) i wielu jeszcze innych obszarów, które wciąż wskazywałyby na nowe obszary, w których ten konstrukt badawczy można wykorzystać. Prowadzone badanie na temat poczucia koherencji wolontariuszy może być dowodem na kolejny element w opisie świata XXI wieku, który można opisać z wykorzystaniem obserwacji zapoczątkowanych przez Antonovsky’ego.

METODOLOGIA BADAŃ WŁASNYCH

Przedmiotem niniejszych badań poczucie koherencji u osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych. Celem poznawczym badań jest poznanie poziomu poczucia koherencji u osób, które przebyły terapię własną w zwiążku z walką z uzależnieniem.

  • Problemy i hipotezy badawcze

Główny problem badawczy został określony następująco: Jakie są uwarunkowania poziomu poczucia koherencji u osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych po terapii własnej?

W oparciu o wyżej wymieniony problem główny, sformułowano następujące pytania szczegółowe:

  1. Czy płeć jest czynnikiem różnicującym poziom poczucia koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  2. Czy istnieje zależność pomiędzy wiekiem a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  3. Czy miejsce zamieszkania determinuje poziom koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  4. Czy stan cywilny jest czynnikiem różnicującym poczucie koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  5. Czy istnieje zależność między poczuciem koherencji a ilością dzieci posiadanych przez osoby uzależnione po terapii własnej?
  6. Czy istnieje zaleznośc pomiędzy liczbą rodzeństwa a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  7. Czy istnieje zależność pomiędzy wiekiem inicjacji a poziomem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  8. Czy istnieje zależnośc między czasem zażywania a poziomem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  9. Czy osoby które zachowowałem abstynenecji różnią się poczuciem koherencji od osób które tej elita po teraoe wasnej?
  10. Czy istnieje zależność między czasem trwania terapii a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  11. Czy istnieje związek między czasem trwania abstynencji a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej?
  12. Czy osoby zażywające stymulanty różnią się poczuciem koherencji od osób zażywających dysocjanty po terapii własnej?

W odniesieniu do wyżej postawionych problemów badawczych oraz na podstawie przeglądu literatury przedmiotu sformułowano następujące hipotezy:
H-1 Płeć nie jest czynnikiem różnicującym poziom poczucia koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H-2 Istnieje zależność pomiędzy wiekiem a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H-3 Miejsce zamieszkania determinuje poziom koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H-4 Stan cywilny jest czynnikiem różnicującym poczucie koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H- 5 Istnieje zależność między poczuciem koherencji a ilością dzieci posiadanych przez osoby uzależnione po terapii własnej.

H- 6 Istnieje zaleznośc pomiędzy liczbą rodzeństwa a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H- 7 Istnieje zależność pomiędzy wiekiem inicjacji a poziomem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H- 8 Istnieje zależnośc między czasem zażywania a poziomem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H- 9 Osoby które zalecłatwy abstynenecj różnią się poczuciem koherencji od osób które ją zachowały po terapii własnej.

H – 10 Istnieje zależność między czasem terapii a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H – 11 Istnieje związek między czasem abstynencji a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

H – 12 Osoby zażywające stymulanty różnią się poczuciem koherencji od osób zażywających dysocjanty po terapii własnej.

Do zweryfikowania powyższych hipotez posłużono się modelem quasi-eksperymentalnym, gdzie za zmienne niezależne przyjęto takie czynniki jak wiek, płeć, czas uzależnienia oraz długość trwania terapii, natomiast zmienną zależną stanowi poziom koherencji i jego komponenty

Charakterystyka zastosowanego narzędzia

Do zbadania poziomu poczucia koherencji użyto polskiej adaptacji Kwestionariusza Orientacji Życiowej SOC – 29, zawierającego 29 pozycji zaopatrzonych w siedmiopunktowe skale typu dyferencjału semantycznego.

Autor narzędzia zastrzega, że nie zamierzał konstruować narzędzia doskonale trafnego, co argumentuje w następujący sposób:

(1) samo pojęcie poczucia koherencji nie jest do końca zdefiniowane ze względu na swoją złożoność,

(2) skonstruowanie narzędzia diagnostycznego służącego do jego testowania, być może ma sens, ale wymaga wielu przemyśleń i decyzji merytoryczno-ekonomicznych,

(3) narzędzie bazujące na rozkładach odpowiedzi na 29 pytań dobrze sprawdza się w badaniach prowadzonych niemal na całym świecie. (Januszewski, 1995)

Narzędzie do badania poczucia koherencji nie jest standaryzowane, ponieważ nie ma ono polskiej adaptacji. Mimo to, jest w Polsce często stosowane, ponieważ normy zostały uznane za zgodne w polskiej populacji (Pasikowski, 2001).

Narzędzie to składa się z trzech podskal: 11 pytań dotyczy poczucia zrozumiałości, 10 odnosi się do poczucia zaradności oraz 8 jest na temat poczucia sensowności. Ocena polskiej wersji Kwestionariusza SOC – 29 wykazała bardzo wysoką rzetelność narzędzia. Wskaźniki wewnętrznej zgodności, obliczone metodą połówkową z poprawką Spermana-Browna wyniosły odpowiednio dla poczucia koherencji – 0,92, poczucia zrozumiałości – 0,78, poczucia zaradności – 0,72 i poczucia sensowności – 0,68, natomiast alfa Cronbacha = 0,78

Procedura badań i charakterystyka osób badanych

Badanie przeprowadziłem z osobami uzależnionymi od substancji psychoaktywnych, które ukończyły podstawowy program terapeutyczny. Są to w większości neofici, członkowie grupy wsparcia działającej przy Stowarzyszeniu KARAN.

Badani wypełniali kwestionariusze indywidualnie, nie byli także ograniczeni czasem. Każde badanie poprzedzone było krótkim wywiadem, który na celu miał zebranie informacji o uzależnieniu oraz terapii.

Badani nie zgłaszali żadnych trudności związanych z treścią pytań testów. Pełna anonimowość zapewniała uczestnikom badania komfort psychiczny.

Badania przeprowadzałem grupowo. Poszedłem na spotkania jedenastu grup wsparcia. Podczas spotkania grupy poprosiłem uczestników o wzięcie udziału w badaniach. Rozdałem komplety kwestionariuszy osobom, które zechciały wziąć udział w badaniu. Czas prowadzenia w jednej grupie to ok. 30 minut.

Otrzymałem 67 ankiet z odpowiedziami, z czego po weryfikacji, za prawidłowo wypełnione uznałem 60 z nich. 7 ankiet z odpowiedziami było błędnie wypełnionych- nie zawierała części odpowiedzi, zostały odrzucone.

Poniżej znajdują się tabele, opisujące grupę badanych osób:

Tabela 2 Wiek i płeć badanych osób

         Wiek Płeć15-2021-2526-3031-3536-40 
N%N%N%N%N%
Kobieta  1016,646,6    
Mężczyzna610,02643,346,6813,323,3

Zdecydowana większość badanych to mężczyźni. Jedynie 14 osób, co stanowi 22% badanych to kobiety.

Tabela 3 Miejsce zamieszkania osób badanych

 N%
Miejscowość powyżej 20 tys. mieszkańców4473,3
Miejscowość poniżej 20 tys. mieszkańców1626,6

Większa częsć badanych to mieszkańcy miasta (73,3%).

Tabela 4 Stan cywilny badanych

 N%
Kawaler/panna4473,3
Żonaty/zamężna1016,6
Rozwiedziony/a610,0

Duże grono wśród badanych to osoby niebędące w sformalizowanych związkach. Osoby stanu wolnego stanowią 73,3% badanych, rozwiedzieni 10%. W sformalizowanych związkach pozostaje 16,6% badanej grupy.

Tabela 5 Ilość dzieci badanych

 N%
04270,0
11016,6
2610,0
3 i więcej23,3

70% badanych nie posiada dzieci. Rodzicem jednego dziecka jest 16.6% badanej grupy, dwójki 10%, a trzech dzieci i więcej- 3.3% badanych.

Tabela 6 Rodzeństwo badanych

 N%
0813,3
13253,3
21016,6
3 i więcej1016,6

W badanej grupie są 52 osoby, posiadające rodzeństwo. 13,3% badanych to jedynacy

Tabela 7 Wiek inicjacji

 N%
1223,3
131016,6
141220,0
151830,0
161016,6
17 i więcej813,3

Pierwsze zetknięcie z substancją psychoaktywną większość badanych przeżyła w wieku 15 lat (30%).

Tabela 8 Czas zażywania substancji psychoaktywnych (w miesiącach)

 KobietyMężczyźni 
N%N%
0-20214,000 
20-25214,001226,00
26-30321,001532,00
31-35536,001328,00
36-4017,0036,00
41 i więcej17,0036,00

Czas trwania w uzależnieniu to dla większości (0k. 70%) badanych od 26 do 35 miesięcy.

Tabela 9 Liczba porażek

 KobietyMężczyźni 
N%N%
01285,73474,00
1214,31226,00

Żaden z badanych nie deklaruje większej niż 1 ilości porażek w walce z nałogiem. 76,6% badanych nie doświadczyło porażki związanej z walką z używkami.

Tabela 10 Czas terapii

 KobietyMężczyźni 
N%N%
0-100   
11-154281022
16-205361941
21-252141226
26-300 613
31- i więcej1712

23% badanej grupy przebyła od 21 do 25 –ciotygodniowej terapii.

Tabela 11 Czas w abstynencji (miesiące)

 KobietyMężczyźni 
 %N% 
0-1017920
11-2012841839
21- i więcej171941

Dokładnie połowa badanych osób trwa w abstynencji 0d 11 do 21 miesięcy.

Tabela 12 Typ zażywanych substancji

 N% 
stymulanty3253,0
psychodeliki813,0
depresanty813,0
dysocjanty1220,0

Największa część badanej grupy to osoby uzależnione od stymulantów (53%).

ANALIZA WYNIKÓW BADAŃ

Na początku niniejszej pracy przedstawiłem zagadnienia teoretyczne związane z problematyką podjętych badań. Przedstawiłem także problematykę przeprowadzonych badań, charakterystykę badanej grupy oraz użytych narzędzi badawczych oraz procedurę badań.

Przejdę teraz do przedstawienia, omówienia oraz interpretacji uzyskanych wyników. Analizę badań przeprowadziłem zgodnie ze standardami procedur statystycznych używanych w psychologii w programie Statististica. Przy jego użyciu przeprowadziłem test porównania średnich t-Studenta.  Za wyniki istotne uznałem te, które spełniają warunek p≤0,05.

Płeć, wiek i miejsce zamieszkania a poziom poczucia koherencji

Oceniając poczucie koherencji badani zostali poproszeni o wypełnienie testu SOC-29. Następnie, za pomocą pakietu statystycznego Statististica, zostały obliczone średnie wyniki badanych, odchylenie standardowe oraz istotność różnic międzygrupowych (testem t-Studenta). Uzyskane wyniki znajdują się w tabelach poniżej.

Tabela 1 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniące się płcią

SOCKobiety N=14Mężczyźni N=46Test t-studenta
MSDMSDtp
ZROZUMIAŁOŚĆ44,239,7544,0710,130,12ni
ZARADNOŚĆ51,005,9650,2610,210.26ni
SENSOWNOŚĆ33,436,3334,336,660,45ni
WO128,8516,17128,6521,810,03ni

Przeprowadzona analiza istotności statystycznej za pomocą t-Studenta wykazała, że różnice występujące pomiędzy badanymi mężczyznami a kobietami nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Tabela 2 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniące się wiekiem

SOC 2912-13lat N=2414-15lat N=1816-18lat N=18ANOVA
MSDMSDMSDFp<
Zrozumiałość43,8710,0349,2910.0232,3722,081,26ni
Zaradność43,0510,1451,618,9034,2721,771,20ni
Sensowność45,616,1950,7811,2036,2817,161,18ni
WO125,5425,54128,949,96132,6720,511,19ni

W wyniku przeprowadzonej analizy wariancji ANOVA okazało się, że różnice występujące pomiędzy osobami zróżnicowanymi ze względu na wiek nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Tabela 3 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniące się miejscem zamieszkania

SOCMiasto N= 44Wieś N= 16Porównanie
MSDMSDtp
ZROZUMIAŁOŚĆ44,3910,3443,509,130,30ni
ZARADNOŚĆ51,2010,1048,316,711,06ni
SENSOWNOŚĆ34,956,7231,815,581,67ni
WO130,5521,53123,6216,971,16ni

W wyniku przeprowadzonych analiz za pomocą testu t-Studenta okazało się, że różnice występujące pomiędzy mieszkańcami miasta a wsi w badanej grupie nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Uwarunkowania rodzinne poczucia koherencji

Tabela 4 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniące się stanem cywilnym.

SOCKawaler/ panna N= 44Żonaty/zamężna N= 10Porównanie
MSDMSDtp
ZROZUMIAŁOŚĆ44,3010,3044,407,80-0,03ni
ZARADNOŚĆ50,1410,4051,405,44-0,37ni
SENSOWNOŚĆ34,276,7733,405,560,38ni
WO128,7022,31129,2013,68-0,07ni

Przeprowadzona analiza istotności statystycznej za pomocą t-Studenta wykazała, że różnice występujące pomiędzy osobami samotnymi i będącymi w związkach w badanej grupie nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Tabela 5 Ilość dzieci posiadana przez osoby badane a poczucie koherencji test studenta

SOCBrak dzieci N=42Ma dziecko N=18Porównanie
MSDMSDtp
ZROZUMIAŁOŚĆ44,2810,1243,909,870,14ni
ZARADNOŚĆ51,409,9548,507,891,14ni
SENSOWNOŚĆ34,656,7133,056,220,89ni
WO130,3321,13125,4519,300,86ni

Wnioskując na podstawie analizy istotności statystycznej wykonanej za pomocą t-Studenta można stwierdzić, że różnice występujące pomiędzy osobami bezdzietnymi a posiadającymi dzieci w badanej grupie nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Tabele 6 Współczynnik korelacji r-Pearsona między skalą SOC 29 i liczby rodzeństwa

SOC- 29rp
ZROZUMIAŁOŚĆ0,01ni
ZARADNOŚĆ0,16ni
SENSOWNOŚĆ0,14ni
WO0,12ni

Wnioskując na podstawie analizy korelacji można stwierdzić brak istotnego statystycznie związku pomiędzy ilością posiadanego rodzeństwa a poziomem poczucia koherencji.

Typ zażywanych substancji, wiek inicjacji i czas zażywania a poczucie koherencji

Tabela 7 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniące się wiekiem inicjacji.

SOC 2912-13lat N=1414-15lat N=3216-18lat N=14ANOVA
MSDMSDMSDFp<
Zrozumiałość45,5710,1043,419,6944,437,491,26ni
Zaradność51,938,7250,448,9948,936,031,24ni
Sensowność35,8612,7733,3810,2434,076,861,17ni
WO133,369,96127,229,35127,436,541,20ni

Wnioskując na podstawie przeprowadoznej analizy wariancji ANOVA można stwierdzić, że różnice występujące pomiędzy osobami o różnym wieku inicjacji nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Tabela 8 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniąch się czasem zażywania substancji.

SOC 2919-26msc N=1627-31msc N=1532-50msc N=19ANOVA
MSDMSDMSDFp<
Zrozumiałość45,4510,7243,709,3043,305,191,09ni
Zaradność49,5010,9852,408,1949,406,700,26ni
Sensowność33,458,3735,7010,5733,207,560,66ni
WO128,409,96131,809,35125,906,540,40ni

W wyniku przeprowadoznej analizy wariancji ANOVA okazało się, że różnice występujące pomiędzy osobami o różnej długości czasu zażywania substancji psychoaktywnych nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Tabela 12 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniące się typem zażywanych substancji.

SOCStymulanty N=32Dysocjanty N=12Porównanie
MSDMSDtp
ZROZUMIAŁOŚĆ45,3410,2144,7511,560,17ni
ZARADNOŚĆ50,948,9051,7510,70-0,26ni
SENSOWNOŚĆ34,506,6936,336,76-0,81ni
WO130,7820,92132,8322,09-0,29ni

Przeprowadzona analiza istotności statystycznej za pomocą t-Studenta wykazała, że różnice występujące pomiędzy osobami zażywającymi stymulanty a tymi zażywającymi dysocjanty w badanej grupie nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Czas terapii, ilośc porażek i czas abstynencji a poczucie koherencji

Tabela 9 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniące się ilością porażek.

SOCBrak N=46Jedna porażka N=14Porównanie
MSDMSDtp
ZROZUMIAŁOŚĆ43,7210,6245,577,56-0,61ni
ZARADNOŚĆ51,099,5448,298,660,98ni
SENSOWNOŚĆ34,856,9231,714,541,59ni
WO129,6521,61125,5716,680,65ni

Wnioskując na podstawie analizy istotności statystycznej wykonanej za pomocą t-Studenta stwierdzono, że różnice występujące pomiędzy osobami które wytrwały w abstynencji, a tymi, którzy przeżyli naruszenie abstynyncji w badanej grupie nie są różnicami istotnymi statystycznie.

Tabela 10 Porównanie wyników średnich uzyskanych w kwestionariuszu SOC 29 przez osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych po terapii własnej różniące się czasem terapii.

SOC 2911-17msc N=1418-21msc N=2421-36msc N=22ANOVA
MSDMSDMSDFp<
Zrozumiałość42,7710,5348,2910,0734,3523,071,55ni
Zaradność44,6310,3251,638,9334,2421,731,50ni
Sensowność46,626,1250,7811,2336,2817,171,30ni
WO123,52122,24122,929,26132,5720,261,45ni

W wyniku przeprowadoznej analizy wariancji ANOVA udowodniono, brak istostnie statystycznych powiązań pomiędzy czasem terapii a poziomem koherencji osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych po terapii własnej.

Tabela 11 Współczynnik korelacja r-Pearsona między skalą SOC 29 a czasem abstynencji.

SOC- 29tp
ZROZUMIAŁOŚĆ0,06ni
ZARADNOŚĆ-0,10ni
SENSOWNOŚĆ-0,03ni
WO-0,03ni

Wnioskując na podstawie analizy korelacji można stwierdzić brak istotnego statystycznie związku pomiędzy czasem abstynencji a poziomem poczucia koherencji.

            Uzależnienie może być traumatycznym okresem w życiu człowieka. Niewątpliwie kosztuje wiele stresu, jak opisuje wielu autorów, związanym zarówno z procesem przyznawania się do choroby,  jak i późniejszym leczeniem oraz terapią. Pomimo ciężkich przeżyć, pacjenci po procesie leczenia są w stanie wrócić do stanu równowagi psychicznej. Byłoby to trudne bez wsparcia lekarzy, terapeutów oraz środowiska rodzinnego.

            W badaniach do niniejszej pracy licencjackiej udział wzięły osoby, które aktualnie są po terapii .

Przeprowadzone analizy wyników badań stały się podstawą weryfikacji hipotez.

Pierwsza hipoteza dotyczyła związku płci z poczuciem koherencji u usób badanych, zakładała, że kobiety różnią się pod tym względem od mężczyzn. W wyniku przeprowadzonych badań ustalono, że płeć nie jest czynnikiem różnicującym poziom poczucia koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

Hipoteza druga dotyczyła wieku badanych i zakładała, że osoby młodsze różnią się poczuciem koherencji od starszych. Uzyskane dane nie potwierdziły hipotezy. Okazało się, że nie isnieje zależność pomiędzy wiekiem a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

Trzecia hipoteza dotyczyła związku miejsca zamieszkania osób badanych a ich poczuciem koherencji. Uzyskane dane nie potwierdziły hipotezy.Na podstawie analizy przeprowadzonych badań stwiedzonom że miejsce zamieszkania nie determinuje poziom koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

Czwarta hipoteza również nie została potwierdzona, okazało się, że stan cywilny nie jest czynnikiem różnicującym poczucie koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

Piąta hipoteza dotyczy badania zależności między poczuciem koherencji a ilością posiadanych dzieci. Na podstawie przeprowadzonych badań ustalono, że nie istnieje  zależność między poczuciem koherencji a ilością dzieci posiadanych przez osoby uzależnione po terapii własnej. Hipoteza piąta nie została potwierdzona.

Szósta hipoteza dotyczyła zależności między poczuciem koherencji a ilością posiadanego rodzeństwa. Wyniki przeprowadzonych badań nie potwierdziły hipotezy, okazało się, że nie istnieje zaleznośc pomiędzy liczbą rodzeństwa a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.

Kolejna hipoteza wskazywała na do zalezność pomiędzy wiekiem inicjacji a poziomem koherencji osób badanych.Na podstawie przeprowadzonych badań ustalono, że nie istnieje zależność pomiędzy wiekiem inicjacji a poziomem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej.Hipoteza nie została potwierdzona.

Ósma hipoteza dotyczyła zależności czasu zażywania substancji psychoaktywnych i poziomem poczucia koherencji. Na podstawie zgromadzonych wyników badań stwierdzono że nie istnieje zależnośc między czasem zażywania a poziomem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej. Hipoteza nie została potwierdzona.

Kolejna hipoteza zakłada zależność ilości porażek w utrzymaniu a poziomem poczucia koherencji. Na podstawie badań stwierdzono, że osoby które nie złamały abstynenecji nie różnią się poczuciem koherencji od osób które ją złamały po terapii własnej. Hipoteza nie została potwierdzona.

Dziesiąta hipoteza dotyczyła zależności między czasem terapii a poczuciem poziomu koherencji. Na podstawie zgromadzonych wyników badań stwierdzono że nie istnieje zależność między czasem terapii a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej. Hipoteza nie została potwierdzona.

Przedostatnia hipoteza wskazywała na do związek między czasem abstynencji a poziomem poczucia koherencji w badanej grupie osób. Na podstawie wyników badań stwierdzono, że nie istnieje związek między czasem abstynencji a poczuciem koherencji u osób uzależnionych po terapii własnej. Przedostatnia hipoteza nie została potwierdzona.

Ostatnia hipoteza zakładała istnienie związku między rodzajem zażywanych substancji a poziomem koherencji w grupie osób badanych. Badania wskazuja, że osob zażywające stymulanty nie różnią się poczuciem koherencji od osób zażywających dysocjanty po terapii własnej. Ostatnia hipoteza nie została potwierdzona.

            Podsumowując, osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych będące po terapii .własnej w badanych wymiarach nie różnią się istostnie od siebie.

Wyniki uzyskane w tej pracy mogą być wykorzystane przez osoby pracujące z pacjentami uzależnionymi. Poznanie poziomu poczucia koherencji może być istotnym czynnikiem w walce z chorobą. Poziom poczucia koherencji wskazuje na duże możliwości psychoedukacyjne w celu zwiększenia poczucia zrozumiałości i sensowności życia. Warto zbadać, jakimi wartościami kierują się osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych. Takie działanie mogłoby ukierunkować wzmacnianie poczucia sensu życia.

Literatura cytowana

Antonovsky, A. (1997). Poczucie koherencji jako determinanta zdrowia. W: I. Heszel-Niejodek, H.Sęk (red.) Psychologia zdrowia. (s.206-231). Warszawa: PWN.

Antonovsky, A. (2005), Rozwikłanie tajemnicy zdrowia. Jak radzić sobie ze stresem i nie zachorować. Warszawa: Instytut Psychiatrii i Neurologii.

Baryła- Matejczuk, M. (2013). Koncepcja człowieka w ujęciu A. Antonovskiego, Koncepcje człowieka w wybranych obszarach psychologii. Lublin: Wydawnictwo Innovatio Press.

Baran-Furga H, Steinbarth-Chmielewska K. (2012). Zespoły uzależnień od substancji psychoaktywnych. Uzależnienie od narkotyków. Warszawa: Wydawnictwo Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Cekiera, C., Jędrzejko, M. (2016) Człowiek i uzależnienia. Narkotyki i dopalacze. Zjawisko, zagrożenia, rozpoznawanie zachowań, profilaktyka. Warszawa-Milanówek: Wydawnictwo Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR.

Fronczyk, K. (2008). Psychometria. Podstawowe zagadnienia. Warszawa: Vizja Press.

Garniewicz, A., (2011). Uzależnienia chemiczne i czynnościowe. Analiza teoretyczna na przykładzie uzależnień od alkoholu, nikotyny, pracy i seksu, Oblicza patologii społecznych. Radom:Wydawnictwo Wyższa Szkoła Handlowa w Radomiu.

Heszen- Niejodek, I., Ratajczak Z. (2000), Człowiek w sytuacji stresu: problemy teoretyczne i metodologiczne. Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego.

Jędrzejko, M. (2011). Marihuana Fakty. Marihuana Mity. Wrocław: Wydawnictwo Atla 2.

Jędrzejko, M., Jabłoński, P. (2012). Narkotyki i środki zastępcze (zjawisko, zagrożenia, profilaktyka). Warszawa – Dąbrowa Górnicza: Wydawnictwo ASPRA-JR.

Jędrzejko, M., Rosik, B. P. (2016).  Europa i jej problemy narkotykowe. Wybrane zagadnienia,  Narkotyki i dopalacze. Zjawisko, zagrożenia, rozpoznawanie zachowań, profilaktyka. Warszawa-Milanówek: Wydawnictwo Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR.

Jędrzejko M. (2016). Niemedyczne używanie leków – nowe wyzwania profilaktyczne. Narkotyki i dopalacze. Zjawisko, zagrożenia, rozpoznawanie zachowań, profilaktyka. Warszawa-Milanówek: Wydawnictwo Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR.

Kozielecki, J. (1997).  Koncepcje psychologiczne człowieka, Warszawa: Wydawnictwo Akademickie ŻAK.

Kozłowska, E., Kowalczyk, A., Marzec, A., Kalinowski, P. (2016). Zjawisko stosowania substancji psychoaktywnych w wybranej grupie młodzieży licealnej. Zdrowie Publiczne, 1, 101-107.

Kurzeja, A. (2012).  Uzależnienie od narkotyków. Warszawa: Difin.

Leamon, M. H., Wright, T. M., Myrick H. (2012). Zaburzenia związane z substancjami psychoaktywnymi. Psychiatria. T.2 Warszawa: Wydawnictwo MediPage.

Łuszczyńska – Cieślak, A. (2001). Trudności dotyczące badań nad poczuciem koherencji Zdrowie – stres – zasoby. O znaczeniu poczucia koherencji dla zdrowia. Poznań: Wydawnictwo Fundacji Humaniora.

Makara-Studzińska, M. (2012). Wybrane zagadnienia z problematyki uzależnień od środków psychoaktywnych. Uzależnienie od narkotyków. Od teorii do praktyki terapeutycznej. Warszawa: Wydawnictwo Difin.

Markiewicz, A. (2000). Środki odurzające a młodzież. Koszalin: Wydawnictwo „Wiem Wszystko”.

Motyka, M.(2015). Politoksykomania – kliniczny opis przypadku. Zdrowie Publiczne, 1 (50), 226-232.

Mroziak, B. (1994). A. Antonovsky’ego koncepcja salutogenezy i poczucia koherencji. Nowiny Psychologiczne 94(1),  6-16.

Niewiadomska, I., Stanisławczyk, P. (2004) Narkotyki. Lublin: Wydawnictwo KUL.

Okruhlica, L., Sierosławski, J. (2007).  Definicje zależności od narkotyków oraz rekreacyjnego, regularnego, problemowego i szkodliwego używania narkotyków. Młodzież i narkotyki. Terapia i rehabilitacja Warszawa: Wydawnictwo Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Pasikowski, T. (2001). Kwestionariusz Poczucia Koherencji dla Dorosłych (SOC – 29) Zdrowie – stres – zasoby. O znaczeniu poczucia koherencji dla zdrowia. Poznań: Wydawnictwo Fundacji Humaniora.

Pospiszyl, I. (2012) Patologie społeczne. Warszawa. Wydawnictwo Naukowe PWN.

Rosik, B., P., Jędrzejko, M., Zagajewski, T. (2016). Podstawowe informacje
o najpopularniejszych narkotykach w Polsce. Narkotyki i dopalacze. Zjawisko, zagrożenia, rozpoznawanie zachowań, profilaktyka. Warszawa-Milanówek: Wydawnictwo Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR.

Selye, H. (1963). Stres życia. Warszawa: PZWL.

Sęk, H., Cieślak, R. (2004). Wsparcie społeczne, stres i zdrowie.  Warszawa: Wydawnistwo Naukowe PWN.

Szukalski, B. (2012). Charakterystyka środków psychoaktywnych. Uzależnienie od narkotyków Warszawa: Wydawnictwo Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Szymczak, J., Tartas, M. (1999) Poczucie koherencji w chorobie nowotworowej i schizofrenii. Psychoonkologia, 3, 48-54.

Teesson, M., Degenhardt, L., Hall, W. (2015). Uzależnienia. Modele kliniczne i techniki terapeutyczne. Gdańsk: Wydawnictwo GWP.